Moja biblioteczka kulinarna – część druga

Moją ulubioną kuchnią jest z pewnością kuchnia włoska. Już odliczam dni do kolejnego wyjazdu do Włoch, gdzie będzie mi dane smakować boską pizzę, cudowne ziołowe ravioli, gnocchi z pesto
i makarony. Rozmarzyłam się : ) Dziś podzielę się z Wami moimi ulubionymi książkami o kuchni włoskiej. Zapraszam! 

czekolada-487

Niezrównany makaron, opracowanie zbiorowe

Książka jest w naprawdę dobrej cenie – ja kupiłam ją za około 45 złotych ale niedawno widziałam ją w promocji za niecałe 20! Zawiera ponad 200 przepisów podzielonych na: makaron z różnymi dodatkami (z mięsem, kurczakiem, owocami morza, warzywami, w sosach śmietanowych),
sałatki z makaronem; gnocchi; makaron nadziewany; zapiekany.
Do tego możemy się dowiedzieć jak zrobić własnoręcznie świeży makaron i gnocchi,
a także klasyczne sosy do makaronów oraz zupy. I właśnie zupa pomidorowa z tej książki jest jedną z najczęściej przeze mnie gotowanych. Prosta ale bardzo smaczna z dodatkiem chilli, więc świetnie rozgrzewa w jesienno – zimowe wieczory.

 

Włoskie dania makaronowe, Gino D’acampo

Zapłaciłam za nią około 40 złotych, teraz z tego co sprawdzałam jest w podobnej cenie.
Znajdziemy w niej 100 naprawdę genialnych przepisów na dania z makaronem. Gino tłumaczy
jak przyrządzić doskonały makaron a także wyjaśnia jakie sosy pasują do makaronu świeżego
a jakie do suszonego. Podaje też przepisy swojej mamy i dania z makaronem na słodko.
Książka jest bardzo ładnie wydana i widać tu prostotę włoskiej kuchni – 3, 4 składniki „robią” wspaniałe danie. Przygotowałam z niej między innymi makaron z pesto po sycylijsku; z pesto genueńskim czy mięsem mielonym. „Zasadzam” się już na zrobienie makaronu z anchois
a przede wszystkim ravioli z ricottą i wędzonym łososiem.

 

Gusto. Le 150 ricette d’Italia, Gioacchino Bonsignore

Książka, jak już wspominałam w poprzednim poście jest prezentem od Wujka. To niesamowita skarbnica wiedzy – po pierwsze jest napisana po włosku, więc samo rozczytanie przepisów daje sporo satysfakcji ; ) Książka podzielona jest na 20 rozdziałów, a każdy dotyczy innego rejonu Włoch. Każdy przepis zawiera również ciekawostkę, w której autor wyjaśnia na przykład jak danie powstało i dlaczego jest charakterystyczne dla danego regionu. Mnóstwo przepisów w niej mnie fascynuje, między innymi focaccia z czarnym pieprzem, galaretka arbuzowa czy prawdziwa włoska caponata.

 

Lubicie kuchnię włoską? : )

2 komentarze do wpisu „Moja biblioteczka kulinarna – część druga

  1. Makaron to mogłabym jeść codziennie. Mąż robi najlepszy na świecie z kawałkami kurczaka, oliwkami i mnóstwem innych dodatków. Korzysta też z
    Twoich rad. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz